Baner blogu audio z gramofonem

Kabel zasilający Supra Lorad 2,5 mkII. Test, recenzja amatorska

Jedni ją polecają, inni odradzają, więc postanowiłem sam sprawdzić, co daje kabel sieciowy Supra Lorad. Czy faktycznie jest taki słaby, czy może ma coś w sobie. Z opinii znalezionych w Internecie nieco się do niego zraziłem. Wyczytałem jednak, że dużą winę ponoszą wtyki nałożone na kabel i że te oryginalne są niestety słabej jakości. Postanowiłem więc od razu zastosować lepsze rozwiązanie i nałożyłem na kabel kupiony ze szpuli wtyki Viborga. Efekt?

 

Supra lorad


Supra Lorad 2,5 mkII a dźwięk

Jest to podstawowy dobry kabel zasilający. Według mnie nie można powiedzieć o nim nic złego, przynajmniej z wtykami Viborga. Wyraźnie poprawia brzmienie w stosunku do zwykłego kabla. Brzmienie muzyki staje się pełniejsze, szersze i ma zdecydowanie mocniejszy bas! Tak, bas czuć od razu, jest energiczny i sprawia, że muzyka jest dynamiczna. Dla porównania przełączyłem na inny kabel, który w moim odczuciu jest powolny i faktycznie było czuć to spowolnienie. Rytmiczne utwory straciły bit i brzmiały jak flaki z olejem. Ponownie wpięcie Supry przywróciło życie i zachęciło do tupania nogą.

Czy Supra jest sucha i jasna? A może jest ciemna? Bo różne opinie spotykałem na forach. Otóż Supra jest dość specyficzna. Ona cofa wokale, lekko je rozjaśniając, a resztę muzyki odsuwa na boki lekko ją przyciemniając. Instrumenty mają lekko przygaszoną barwę. Nie błyszczą tak jak w innych kablach i są nieco stonowane. Dzięki temu nie meczą tak uszu przy długim słuchaniu. Muzyki jest jednak dużo a scena jest szeroko rozciągnięta. Wokale, tak jak napisałem, są lekko cofnięte i znajdują się na środku, wyodrębniając się z reszty dźwięków poprzez lekkie rozświetlenie. O ile nie jestem miłośnikiem rozjaśnień o tyle owo cofniecie bardzo mi się podoba, ponieważ wokal nie jest głośny i nie krzyczy. Wiele kabli, jakie testowałem, robiły tak, że wokal wychodził do przodu na środek pokoju i stawał się przy tym głośniejszy, chcąc zwrócić na siebie uwagę. Niby fajnie, niby wyraźniej, ale mnie to męczyło. Supra cofa wokale, dzięki czemu są one dla mnie lepiej strawne. Supra łączy więc w sobie jasność i przygaszenie. I brzmi to naprawdę dobrze.

Zaletą Supry Lorad 2,5 mkII jest to, że jest tolerancyjna dla nagrań słabszej jakości. Czuć, że są one gorsze ale i tak fajnie grają. Do tego Supra nie daje ostrości, nie syczy sybilnatami, nie ma szpilek kłujących po uszach. Można słuchać bez strachu i obawy, że włączając coś ze starszej kolekcji poczujemy rozgoryczenie i zawód. 

Szczegółowość Supry jest raczej normalna. Nie jest to demon analityczności i nie dzieli włosa na czworo ale słychać wszystko wyraźnie.

Warto wiedzieć, że na początku, jak kabel jest nowy, to może prezentować lekką ostrość ale po 1-2 tygodniach grania to się normuje i wygładza. I jest naprawdę przyjemnie. Ogólnie dźwięki z podłączoną do systemu Suprą są dość przyjemne. Może nie ma w nich jakieś wielkiej głębi i audiofilskiej separacji instrumentów, ale i tak jest dobrze. Muzyka jest głębsza niż na zwykły kablu i jest jej wyraźnie więcej.

 

Supra Lorad. Inne zalety

Bardzo podoba mi się to, że kabel jest giętki i można go łatwo ułożyć. Jest też w miarę lekki i nie wyrywa gniazdek. Niby nic, ale dla mnie jest to ważne, bo jak mam podłączać sztywne węże ważące po 2 kg to dosłownie mnie trafia, zwłaszcza, że nie zawsze dają dobry dźwięk.

Supra jest ekranowana. Co prawda mamy jedynie folię a nie miedziany oplot ale jest ona wystarczająca. W badaniach miernikiem nie pokazało żadnego promieniowania, wiec ekran jest skuteczny.

 

Supra podsumowanie

Supra to fajne granie, z cofniętymi i lekko rozjaśnionymi wokalami lokującymi się na środku , z solidnym energetycznym basem i odsuniętymi na boki przyciemnionymi instrumentami. Jest też gładka i przyjazna każdej piosence.

* * *

 

Mail

Jeśli masz pytania to napisz!

Jesli masz pytania dotyczące sprzętu, kabli lub innych rzeczy dotyczących audio, to śmiało pisz. Chętnie pomogę i podzielę się doświadczeniami (o ile będę wiedział coś na temat, o który pytasz). 

Mój mail to: badabumblog@gmail.com

Recenzja wzmacniacza

Musical Fidelity recenzja opinie test

Brytyjski wzmacniacz Musical Fidelity M2si jest ze mną od początku roku. Przeczytaj

Kolumny głośnikowe

Kef r500 reklama testów

Kolumny podłogowe firmy Kef z serii R500 idealnie wpasowały się w mój system. Poczytaj

Wyślij recenzje swojego sprzetu!

Zdjęcie sprzętu audio

Zapraszam Cię do współpracy - razem przekazujmy opinie o swoich sprzętach >>> link

Powrót do góry