Kabel zasilający Solid Core Audio No. 1 PRO. Recenzja amatorska. Test

Recenzowany kabel to najwyższy model spośród kabli zasilający firmy Solid Core Audio. Wygląda i brzmi niesamowicie. Ale zacznijmy od strony wizualnej i budowy. Kabel jest zbudowany ze splecionych ze sobą pięciu przewodników. Są to różne przewodniki, z różnych części świata. Mamy trzy kable miedziane o czystości 6N i przekroju 2,00 mm2 oraz dwa kable z miedzi cynowanej 6N o przekroju 1,5 mm2. Ich wybór nie jest przypadkowy. Są one starannie dobrane, wzmacniają swoje cechy dzięki czemu otrzymujemy efekt synergii. Zanim produkt trafił do sprzedaży prace nad nim trwały kilka miesięcy. Doświadczenia i eksperymenty pozwoliły wypracować ostateczny kształt, który dał w rezultacie zamierzony efekt. A jaki to efekt? Firma stawia sobie za cel tworzenie kabli o naturalnym charakterze, mającym analogowy charakter, daleki od oschłej analityczności i pozbawiony cyfrowego nalotu.

Solid Core audio power no  pro

Solid Core Audio No. 1 PRO dźwięk

Każdy element zestawu ma swój wpływ na brzmienie muzyki, w tym także kable zasilające. Pokusiłbym się na stwierdzenie, że to zasilanie ma bardzo dużo do powiedzenia, bo już nieraz przekonałem się o tym. Kable listwy potrawą zarówno odchudzić dźwięk wypychając wokale nieprzyjemnie do przodu a także mogą poszerzyć i pogłębić scenę muzyczną, dodać basu i wyrównać wokale z reszta muzyki. W swoim dwóch systemach audio elementy zasilające są stanowią bardzo ważny element. Ale przechodząc do recenzowanego Solid Audio Core No. 1 PRO to powiem tak: jest magia!!! Wręcz poezja! Muzyka nabrała głębi i swobody. Wybrzmienia były bardzo przyjemne, niemęczące ale miały swoją masę. Brzdęk gitar był magnetyzujący. Do tego mieliśmy ponad przeciętna separacje instrumentów. Nic nie nachodziło na siebie, choć muzyki było dużo. To cecha kabli z wysokiej półki! Najbardziej zaskoczyły mnie partie piosenek, gdzie z reguły odczuwałem natłok dźwięków i robił się lekko męczący bałagan. Nawet nie myślałem o tym, że cos się zmieni po wpięciu kabla zasilającego, bo wydawało mi się, że jest to po prostu źle nagrane a tu się okazało, że wszystko się poukładało!


Kabel Solid Audio Core No 1 PRO sprawia, że dźwięk staje się wyrównany. Tu wtrącę dygresję, że kiedy czytam w różnych recenzjach o zrównoważeniu dźwięku to odczytuje to jakoś podświadomie, że jest to nudne i beznamiętne. Ale proszę mi wierzyć, tu nic takiego nie ma miejsca. Dźwięk jest fascynujący i wciągający, nie pozwoli nam się nudzić a wręcz zachęca do odkrywania muzyki na nowo. Wspomniana równowaga dotyczy siły brzmienia poszczególnych dźwięków. Często spotykamy się bowiem z tym, że albo przoduje bas, który jest motorem napędowym albo wokale są nienaturalnie wysunięte, bo ma niby podkreślić ich piękno a w mojej opinii staje się natarczywe i męczące. Tu nie ma takich odchyleń od normy. Wszystko ma swoje proporcje. Wokale są tam, gdzie być powinny a bas, mimo iż grubość kabla może sugerować Bóg wie jaką potęgę, jest „akuratny”, czyli nie przesadzony ale porządny i dający radochę. To jest ta równowaga i myślę, że jest ona jedna z najważniejszych cech, jakie powinniśmy doceniać. A jak do tego dodamy wspomnianą już wielkość muzyki to otrzymamy niezwykły spektakl! Muzyki po prostu robi się więcej niż na innym kablu. Dociera do nas jakby ściana dźwięku a nie chude cyknięcia. Scena poszerza się i pogłębia, dając niesamowity efekt. Dosłownie wtapiamy się w muzykę.


Barwa dźwięku nie jest ani ciemna ani rozjaśniona. O ile wcześniejsze kable Solid Core Audio takie jak No 6 RPO i No. 2 PRO były lekko po ciemnej stronie to tu mamy brzmienie neutralne. Sprawia to, że dzwiek jest bardziej otwarty i wyraźny ale nie przekracza to żadnej granicy. Cały czas muzyka jest przyjemna dla ucha i nie męczy jazgotliwością. Po ponadtygodniowym teście nie miałem jej dość!


Jeśli chodzi o bas, czyli o to, co tygrysku lubią najbardziej to zostawiłem to sobie na koniec niczym deser, choć bas wcale nie odgrywa tu drugiego planu. Jest równorzędnym towarzyszem całej melodii i napędza życiem cały przekaz. Jest solidny, mocny i świetnie kontrolowany. Słychać też świetnie zróżnicowanie i różne pomruki, ale nic nie buczy i nie dudni. Jestem bardzo wrażliwy na te zjawiska i z reguły preferują u siebie kable o średnim przekroju by nie wzbudzać zbyt dużego basu ale tutaj przy Solid Core Audio No 1 PRO mimo początkowych obaw nie miałem z tym żadnego problemu. Wręcz byłem zachwycony, jak świetnie to gra, bo nie dość, że otrzymałem dużo tego basu to jeszcze w kapitalnej formie. Jest on sprężysty, doskonale wybrzmiewający i dynamiczny. Nie przepadam za dźwiękiem, gdzie bas jedynie plumka sobie beznamiętnie. Dla mnie musi być wyraźny i dodawać bitu. I tak właśnie jest tutaj. Co więcej, bas nie jest ograniczony tylko do najniższych partii. Miałem bowiem kable wysokich modeli z innych firm, gdzie bas dosadnie buczał po podłodze a cała reszta muzyki była chuda i jasna. Tu tak nie ma. Brzmienie jest całe pełne mocy, masy i potęgi. A bas słychać tak, jak należy, w każdym zakresie!

 

Solid Audio Core No 1 PRO. Do czego podłączyć?

Zastanawiałem się, do czego włożyć takiego grubasa. Czy dać go do wzmacniacza, listwy czy źródła? I w sumie próbowałem wpinać go do wszystkiego! I wszędzie wnosił swoje wiele dobrego. Przy odtwarzaczy Cd dawał jakby najwięcej basu i masy. Przy listwie stworzył największa głębię a podłączony do wzmacniacza najbardziej poprawił selektywność. Ale ogólnie jego charakter czuć było wszędzie podobnie a owe różnice były kosmetyczne. Choć przyznam, że i tak najbardziej podszedł mi jako zasilanie źródła, bo jak wspominałem, lubię dobry mocny bas i nawet niewielka ilość więcej jest dodatkowym ziarnkiem radości!

 

Długość ma znaczenie

Kiedyś wyczytałem, że idealną długością dla kabla zasilającego jest 2 metry. W jakieś redakcji robione były nawet testy z wykorzystaniem różnych odcinków różnych kabli zasilających i większość opinii potwierdzała, że właśnie dwa metry były najlepsze. Argumentowano, że bas nabiera lepszego wybrzmienia, głębia się zwiększa a przekaz robi się przyjemniejszy. Brzmi to dziwne, ale im więcej poznaje świat audio tym takie rzeczy przestają mnie dziwić. Uznałem wiec to jako pewnik i jak tylko mogę to wybieram kable 2 metrowe. W przypadku Solid Audio Core No 1 PRO otrzymałem odcinek 1,5 metrowy ale… w rozmowie z szefem firmy dowiedziałem się, że jako, że kabel ma budowę spiralna, to do budowy tego odcinka użył właśnie dwumetrowych przewodów! Bo skręcenie ich ze sobą zmniejsza finalną długość. Zatem kupując Solid Audio Core No 1 Pro o długości 1,5 metra otrzymujemy w rzeczywistości kabel i najlepszej długości przewodników, mający najlepszy wpływ na brzmienie.

 

Podsumowanie recenzji o Solid Audio Core No. 1 PRO

Co tu więcej pisać? Jest moc, jest magia i jest potęga. Każdy, kto szuka bezkompromisowego rozwiązania dla zasilania swojego sprzętu/swoich sprzętów to powinien pomyśleć o kablu Solid Audio Core No. 1 PRO. To jeden z najlepszych kabli, jakie przyszło mi testować! Ma pełną moją rekomendację. Jestem pod jego wielkim wrażeniem.

* * *

 

Mail

Zapraszam Cię do współpracy!

Jeśli chciałbyś podzielić się opinią dotyczącą swojego sprzętu to prześlij mi na mail recenzje. Chętnie opublikuję ją na stronie. Więcej możesz poczytać o tym w linku >>> Współpraca 

Mój mail to: dobluk@poczta.onet.pl

Recenzja wzmacniacza

Musical Fidelity recenzja opinie test

Brytyjski wzmacniacz Musical Fidelity M2si jest ze mną od początku roku. Przeczytaj

Kolumny głośnikowe

Kef r500 reklama testów

Kolumny podłogowe firmy Kef z serii R500 idealnie wpasowały się w mój system. Poczytaj

Wyślij recenzje swojego sprzetu!

Zdjęcie sprzętu audio

Zapraszam Cię do współpracy - razem przekazujmy opinie o swoich sprzętach >>> link

Powrót do góry