Baner blogu audio z gramofonem

Miałem wiele fajnych listew zasilających ale od jakiegoś czasu, odkąd zacząłem sam montować wtyki na kable zasilające, naszło mnie pragnienie samodzielnego skonstruowania listwy. No i oto chciałem sie pochwalić, co mi wyszło. Opiszę, co i jak robiłem, gdzie kupiłem poszczególne elementy i jaki ostatecznie uzyskałem efekt. Ale powiem, że jestem zadowolony z roboty. Może nie jest idealna, może panele są różne od siebie (są od innych producentów - o tym będzie niżej), gniazda nie są wszystkie takie same, ale wiem, co mam i wiem, że są to dobre materiały. 

 Listwa DIY z góry

 

Listwa DIY z wtykami furutech

 

Czemu chciałem zrobić swoją listwę zasilającą audio?

Chyba w każdym z nas siedzi dziecko, które lubi się bawić. Składnie i montowanie to sama radość. Myślę, że większość hobbystów audio czuje to, gdy podłączy w swoim sprzęcie nowy kabel nie mówiąc już o tym, gdy samemu go złoży. Listwa zasilająca to taki nieco wyższy level i bardzo chciałem temu podołać. Przyznam, że łatwo nie było ale teraz radość jest duża.

Kolejną rzeczą jest fakt, iż każdy element audio ma jakiś swój wpływ na brzmienie muzyki. Elementy zasilania też! Inne listwy, jakie miałem, miały wiele zalet a moja pewnie nie jest bez wad, ale chciałem przekonać się, czy listwa, którą zbuduję, będzie równie wartościowa, co taka, którą można kupić w sklepie. Na to pytanie ciężko mi jeszcze odpowiedzieć, ponieważ budowę listwy ukończyłem tydzień temu i jeszcze za wcześnie by rzetelnie ocenić dźwięk. Ale nie ukrywam, że brzmienie było dla mnie ważne. 

Ostatnim elementem jest solidność wykonania. Pamiętam, co widziałem, gdy wymieniałem gniazdko ścienne. Druciki były źle podokręcane, styki były poprzepalane a plastik połamany. Aż zbladłem na myśl o tym, że drogie mojemu sercu audio było napędzane z takiego "gówna". Założyłem gniazdko furutecha i ulżyło mi, bo furutech to solidna konstrukcja. To samo motywowało mnie i tutaj, przy listwie. Chciałem mieć ten spokój sumienia i świadomość, że wszystko jest porządnie zmontowane (a wiem, że skręcę to dobrze). Domyślam sie, że listwy z branży audiofilskiej też wykonuje sie na bardzo wysokim poziomie i nie podejrzewam, by były one zrobione gorzej niż moja (a być może są wykonane nawet lepiej). Ale śpię spokojnie wiedząc, co mam i jak to jest zrobione.

 

Materiały, jakie użyłem do budowy listwy zasilającej audio

Gniazdo IEC: Furutech FI-09 (G) kupiony w avcorp. Jest to jedno z droższych gniazd, bo kosztuje ok 350zł. Kabel jest w nim przykręcany na solidne dociski (nie na śrubkę). Były wtyki tańsze, gdzie lutuje się kable ale przyznam, że nie umiem lutować.. A tu, przykręcając, mam pewność, że będzie się to dobrze trzymać.

Gniazda Schuko: 2 x Furutech FI-E30 (G) + 3 x zwykły Bals. Furutechy kupiłem w avcorp a Balsy w toroidy.pl. Chciałem początkowo założyć wszystkie Furutechu ale.. wiadomo.. za drogo by wyszło. A że do sprzętu audio potrzebuję - póki co - tylko dwa pierwsze wejścia to tam dałem właśnie Furuechy. Być może kiedyś wymienię resztę - zobaczę. Balsy w sumie nie są wcale złe. Są fajnie wykonane, dobrze trzymają kable.


Okablowanie: L i N: Lapp olflex 100CY 2,5mm, uziemienie: Lapp olflex 1,5mm. Kupiłem je w Toroidy.pl oraz w www.modushop.pl Ktoś może mi zarzucić, że pisałem o porządnym okablowaniu a tu daję jakieś tanie techniczne druty ale uważam, że kable firmy Lapp nie są takie złe. Nie uzyskamy dzięki nim wielkiej audiofilskości ale ja właśnie szukam zdrowej normalności a nie przesadnego cykania. Lapp daje dobry bas, szeroką scenę i nie syczy na sybilantach. Do tego fizycznie jest dobrze wykonany, bo ma mocne przewodniki i dobrze sie je skręca. Nie są to chude włoski, które kruszą sie przy mocniejszym ścisku. Nie używałem tu nawet tulejek, bo świetnie wpasowały sie w gniazda. Jedynie przy uziemieniu dałem tulejkę podwójną łącząca dwa kable (na zdjęciu będzie to widać). Być może za jakiś czas wymienię sobie te kable na inne (myślę o Kacsa) ale posłuchamy i zobaczymy. Wiem, że w razie co mogę to zrobić :)


Panel IEC - kupiłem go w sklepie www.modushop.pl. Można tam dostać wszystkie elementy do budowy różnych obudów, w tym listew. Bardzo ciekawy sklep dla majsterkowiczów! Ja wybrałem sobie jedynie panel przedni z prośbą o wycięcie otworu na wybrane gniazdo Furutecha. Firma może jednak wykonać różne otwory na życzenie klienta. Można na przykład zrobić jeden długi panel, gdzie znajdą sie otwory na gniado IEC oraz na gniazda Schuko. Trochę żałuję, że mi to nie wyszło ale suma sumarum dałem rade. Panel na gniazda Schuko miałem już wcześniej kupiony z innego sklepu i nie chciałem go wrzucać do szafy.

Jeśli ktoś sie zdecyduje na zakup elementów w www.modushop.pl to chciałem zwrócić uwagę, że na stronie są dostępne pełne panele - nie ma w nich otworów. Trzeba napisać do sklepu lub zadzwonić do nich, aby odpowiednio dany panel wycieli. Wysyłają wówczas na mail projekt z wymiarami do zaakceptowania, do którego można wnieść swoje ewentualne poprawki. Ogólnie bardzo fajna współpraca, dająca dużą możliwość konstrukcyjną.


Panel Schuko - ten panel kupiłem dużo wcześniej w sklepie www.ablosklep.com. W porównaniu do powyższego panelu z modushop to ten panel jest już standardowo wycięty. Tu nie ma możliwości dostosowania do własnych potrzeb ale paneli jest kilka w zależności od ilości otworów. Jest malutki prawie kwadratowy panel na 1 otwór, są panele na 3 i 5 otworów oraz długi panel na 8 otworów. Materiał, z jakiego jest zrobiony panel z ablo, jest nieco inny niż z modushop. Wygląda to tak, jakby ten z Ablo był zrobiony jakieś solidnej blachy (jest cienki, ma 1mm grubości, ale jest mocny i ciężki), podczas gdy panel z modushop jest wykonany z lekkiego aluminium (jest grubszy, ma grubość 3mm, ale jest lekki).

W sklepie ablo nie ma panelu IEC! Są tylko Schuko!! Warto więc zastanowić się, czy nie brać wszystkiego od modushop za jednym razem, zwłaszcza, że szerokość paneli jest z ablo i modushop jest nieco inna i trzeba precyzyjnie dobrać wymiary listwy (w moim przypadku wymiary desek, do których przykręciłem panele).


Płyty meblowe - chciałem, aby listwa była zrobiona z płyty meblowej a nie metalu. Kupiłem standardowe płyty w kolorze białym o grubości 18mm. Docinałem je u stolarza. Od razu zrobiono mi okleinę na wybranych brzegach (część okleiłem sam). Schemat złożenia płyt był zrobiony przeze mnie i częściowo widać go na zdjęciu poniżej. Ale można go zrobić w różny sposób. Ja postawiłem na to, by całość była dość ciężka i solidnie skręcona. I powiem, że się to udało. Listwa swoje waży i wygląda pancernie. Przykręciłem pod spód fajne nóżki i listwa ładnie stoi sobie na podłodze. Jeśli by ktoś nie chciał stosować płyt i wolałby obudowę metalową to myśle, że w modushop można taki projekt zrealizować. Nie wiem tylko jakby to wyszło finansowo. Płyty meblowe kosztowały mnie około...25zł. Obudowa z metalu zapewne wyszłaby dużo więcej... 

 

Listwa środek

 

Jak brzmi moja listwa zasilająca audio?

Listwę zrobiłem tydzień temu, więc nie mogę dać jeszcze rzetelnej oceny jej brzmienia ale pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. W stosunku do podłączenia do zwykłego gniazdka jest lepszy bas i lepsze dociążenie. Jest też lepsza głębia! Muzyka brzmi do tego bardziej męsko i gęsto. Nie ma ostrości, nie syczą mi sybilanty. Barwa jest całkiem dobra, neutralna, nie czuje rozjaśnienia, ale jest większe otwarcie dające lekki efekt ofensywności (co mi sie akurat nie podoba). Zobaczymy jednak, jak to sie ułoży za 1-2 miesiące. Dopiszę tu wtedy swoje spostrzeżenia i wrażenia. 

 

Podsumowanie

Czy namawiam każdego, aby robił listwę samodzielnie? NIE!! Nie jest to ani łatwe ani tanie, ale jeśli ktoś ma smykałkę i chciałby spróbować własnych sił to ten artykuł może mu "co nieco" podpowiedzieć. Ja jestem bardzo zadowolony z siebie i efektu mojej pracy. Budowa tej listwy zajęła mi ... prawie 10 miesięcy ale składało sie na to szukanie sklepów, materiałów itd. Sam montaż i przykręcanie części to jeden weekendzik.

 

Listwy zasilające audio godne polecenia. Ich plusy i minusy

Aby nie zostawić tych z Was, którzy nie zdecydują sie na budowę własnej konstrukcji a myślą o zakupie listwy zasilającej do audio to podpowiem, na które produkty warto zwrócić uwagę i jakie mają plusy i minusy (wg mnie)


Solid Audio Core Purist - listwa bez "zbędnych" filtrów i bezpieczników. Posiada jedynie niezłe gniazdka i dobre okablowanie. Brzmieniowo jest lekko stonowana i klimatyczna. Potrzebuje wyjątkowo grubego kabla zasilającego, aby pokazać pełnię basu, bo przy standardowym kablu jest on nieco utemperowany. Miałem ją przez prawie rok i ogólnie byłem zadowolony.

Taga PF-1000 v2 - listwa z ośmioma gniazdami, z których połowa jest filtrowana. Brzmieniowo jest bardziej otwarta niż Solid i ma dużo swobodniejszy bas. Gniazda filtrowane dają dźwięk bardziej neutralny podczas, gdy te bez filtra nieco rozjaśniony! Mam ... trzy takie listwy, z czego dwie w pracy, które używam nie tyle do zasilania sprzętów audio a urządzeń gabinetowych, wrażliwych na zaburzenia sieci elektrycznej. U mnie w pracy instalacja jest tragiczna a dzięki listwom tagi wiele rzeczy zostało usunięte (np przebicia na tv podczas włączania światła czy załączeniu sie lodówki).

Furutech e-TP60E - terminal zasilający, czyli listwa z samymi gniazdami i okablowaniem, bez bezpieczników i filtrów. Miałem ją ponad rok i brakowało mi nieco basu (podobnie jak Solid Audio Core). Był on taki jakiś utemperowany. Przy tej listwie ważniejsza okazywała się średnica, która była bardzo wyraźna. Nie było jednak syczenia i ostrości, ale było jej dużo w porównaniu z basem. Czuć było pełnię dźwięku. Potrzebny był odpowiedni (czytaj basowy) kabel zasilający listwę, aby uzyskać dobry efekt. "Dobry" dla mnie i w moim systemie! Co ciekawe, moja listwa, którą teraz zbudowałem, mimo iż ma te same gniazda Schuko, to ma zdecydowanie mocniejszy bas. Myślę, że odpowiada za to okablowanie w środku. Furutech e-TP60E ma jakiś swój firmowy kabel i być może on daje taki efekt, ale ogólnie to całkiem dobry produkt. Tylko trzeba "doprawić" go odpowiednim kablem pod swój gust. 

 

* * *

 

Mail

Jeśli masz pytania to napisz!

Jesli masz pytania odnośnie sprzętu, kabli lub innych rzeczy dotyczących audio, to śmiało pisz. Chętnie pomogę i podzielę się doświadczeniami (o ile będę wiedział coś na temat, o który pytasz). 

Mój mail to: badabumblog@gmail.com

Dwa budżetowe wzmacniacze

Yamaha 701 i Pioneer A40

Różnica w dźwięku pomiędzy Pioneerem A40 a Yamahą AS701  Przeczytaj

Polski wzmacniacz tranzystorowy

Wzmacniacz Fezz audio torus 5060 tył

Test wzmacniacza Fezz audio Torus 5060 po miesiącu użytkowania. Zobacz

Kolumny w stylu vintage od JBL

JBL Classic L82

Relacja z odsłuchów JBL Classic L82 w salonie Audiotop spod Poznania >>> link

Powrót do góry