Krótkie porównanie dwóch kabli od Supry. Topowy srebrzony Supra Silver i podstawowy cynowany Lorad 1.5.

Mam w domu oba tytułowe kable z wtykami Oyaide 079. Porównałem więc brzmienie uzyskane z każdego z nich i poniżej przekażę Wam moje wrażenia.

 

Supra Silver vs Supra Lorad 1.5. Dźwięk

W ofercie Supry są jedynie trzy kable zasilające ale wygląda na to, że firmie to im wystarczy. Nie mają prawdopodobnie potrzeby, aby przepychać się z drogimi kablami audiofilskimi za duże pieniądze i stawiają raczej na dobrą rzetelną normalność. Kable są do tego rozsądnie wycenione utrzymując jednocześnie dobrą jakość. Kabelek cynowany Lorad 1.5 jest kablem najtańszym, a model z posrebrzanymi przewodnikami jest najwyższy.   

Test przeprowadziłem podpinając kable do wzmacniacza. Przesłuchałem swoje testowe piosenki notując na bieżąco spostrzeżenia. Co na pierwszy ogień poszedł Lorad 1.5, potem Silver.

Supra Lorad 1.5 zabrzmiała w miarę poprawnie. Nie powiem, że był to szczyt piękna i delikatności ale nie było źle. Bas był w miarę poprawny – może nie za duży ale na pewno większy niż bas uzyskany ze zwykłego czarnego kabla dołączanego do sprzętu. Wysokie tony były nieco stonowane. Barwa dźwięku była lekko ciemna. Wokal był dobrze słyszalny i nie syczał na sybilantach. Nie męczyło mnie jakoś nic specjalnie ale przyznam, że czuć było czasami twardość wybrzmień. Niekiedy dźwięki były zbyt metaliczne, niekiedy trochę pudełkowe. Czasami brakowało mi wypełnienia w średnicy i odczuwałem chudość dźwięku. Ale jakoś się słuchało. Pamiętam, że kiedyś uznałem ten kabel za "dobrą normalność". Było to jakieś kilka lat temu. Dziś chyba nie podpisałbym się pod tym, bo czegoś mi brakowało.. Nie wiedziałem jednak "czego" ...do momentu, aż podłączyłem Supre Silver.

Supra Silver zaskoczyła mnie niesamowicie! Niby znam oba te kable ale bezpośrednie porównanie zawsze pokazuje lepiej różnice w brzmieniu. Piosenki z Suprą Silver zabrzmiały pięknie!! Przede wszystkim w porównaniu do Lorad-a 1.5 zrobiło się znacznie więcej muzyki. Gitarki, które wcześniej były gdzieś ukryte z tyłu, teraz stanęły obok wokalisty. Wcześniej były jakby ściszone i zlewały się z innymi instrumentami. Teraz nabrały siły, stały się głośniejsze i były precyzyjnie wyodrębnione. Każdy dźwięk został w sumie dobrze wyodrębniony. Separacja była na bardzo wysokim poziomie. Nie było bałaganu, jaki cechował Supre Lorad 1.5. Dopiero teraz sobie to uświadomiłem, że przy Lorad 1.5 było słychać głównie mocny, ciepły wokal i bas. Cała reszta muzyki była stłumiona, znajdowała się z tyłu i była zlana w jedną papkę. Scena była tam wąska i chuda. Z kolei z Suprą Silver scena była szeroka i bogata! Pojawiło się więcej dźwięków, jakie wcześniej umykały mojej uwadze. Wokal był nieco jaśniejszy ale jednocześnie delikatniejszy. Przyjemniejszy. Podobnie wybrzmienia instrumentów zyskały na kulturze. Nie było już posmaku metaliczności i pudełkowego brzmienia. Tu była klasa i kultura. Było przyjemnie.

Bas z Suprą Silver zrobił się wyraźnie mocniejszy niż z Suprą Lorad 1.5 i można powiedzieć, że był dla mnie idealny. Nie za mały i nie za duży. Miłośnikom bardzo dużego basu lepiej wpasują się prawdopodobnie kable pokroju Viablue X60 czy Furutech S032N, bo mają więcej mocy. U mnie jednak taka ilość niskich tonów źle wychodzi, bo pojawia się wówczas drżenie podłogi i buczenie (zwłaszcza przy Furutechu). Z Supra Silver było akurat. Była siła, było odpowiednie dociążenie, był idealny kontur – na dobrym poziomie, bez przesady i bez niedoborów. 

Co jeszcze? Zdecydowanie poprawiła się dynamika. Moja partnerka mówiła mi przy Supra Lorad 1.5, że piosenki nie mają życia. Narzekała, że są jakieś takie „bezpłciowe”. Niby to grało ale ona nie czuła w tym energii. I dodała, że już na jej telefonie gra to żwawiej… Myślałem „eh te kobiety, przesadzają” – ale jak usłyszałem, co z muzyką zrobiła Supra Silver, to od razu zrozumiałem, co miała na myśli. I teraz zwracam jej honor i potwierdzam, że niektóre kobiety mają poczucie rytmu.. Kto by pomyślał???  Ale wracając do kabli to z Suprą Silver muzyka nabrała energii. Zasuwała jak Ferrari. I tu partnerka była zadowolona! Był bit, było tempo. Super! Pojawiło się pełno mikro dźwięków przyśpieszających przekaz. No rewelacja. To było granie!!!! 

Barwa Supry Silver była nieco jaśniejsza i czystsza niż Lorad 1.5. Czuć było, że jest to kabel srebrzony ale taki na dobrym poziomie. Nie męczyło mnie bowiem nic w tych lekko rozświetlonych dźwiękach, gdzie przy tanich posrebrzanych kablach potrafi mnie zaboleć. Tu miało to urok i smak. Zwłaszcza z wtykami Oyaide 079. Pamiętam, jak miałem kiedyś na testach Supre Silver z oryginalnymi wtykami Supry to wtedy przyznam, że czułem bardziej to rozjaśnienie. Teraz z wtykami Oyaide było kulturalniej. Ale najlepiej wyszło to z wtykami Viablue (mam jeszcze drugi egzemplarz Supry Silver, gdzie założyłem właśnie wtyki Viablue). Z niemieckimi wtyczkami brzmiało to jeszcze „mniej jasno”. Niestety wtyki Viablue rozczarowały mnie nieco jakością wykonania i nie kupowałem drugiej pary. Założyłem wtyki Oyaide, bo te są doskonałe. I jestem bardzo zadowolony efektu. 

Idziemy dalej. Jeśli chodzi o wysokie częstotliwości to te miały dużą skalę. Nie były gdzieś ucinane jak przy Supra Lorad 1.5. Tu jak miało być wysoko to było. Jak nie to nie. Ale za każdym razem brzmiało to przyjemnie. Przy niejednym utworze złapałem się na tym, że cieszyłem się tym, jak to "fajnie cyka"! Nie narzekałem, że świdruje mi uszy. Jak wspominałem i podkreślę to jeszcze raz – ten kabel cechuje się dobrą kulturą. I nawet wysokie częstotliwości wpisują się w ten klimat.

 

Podsumowanie

Supra Lorad 1,5 jest kablem dobrym ale nic ponad to. Do komputera, telewizora czy jakiegoś źródła jak najbardziej się nadaje ale do wzmacniacza już niestety tak średnio. Dźwięk nie był bowiem odpowiednio przedstawiony. Było czuć głównie wokal i bas, scena muzyczna była chuda, instrumenty znajdowały się z tyłu, były zlane ze sobą, stłumione i ściszone. Może i barwa dodawała tu uroku, bo była po tej ciemniejszej stronie (dzięki czemu wysokie nie drażniły uszu), ale mimo wszystko wybrzmienia nie miały w sobie „ładności”. Były nieco twarde, metaliczne i pudełkowe. Może do słuchania po cichu, w tle, bez większej wnikliwości w zupełności by to wystarczyło ale jeśli chcemy czegoś więcej to niestety Supra Lorad 1.5 nie będzie dobra. Warto tu sięgnąć po model Silver. Ten bowiem zbliża się już do dobrych kabli audiofilskich pokroju Viablue, Oyaide czy Neotecha. Prezentuje wysoką kulturę brzmienia, dzięki czemu muzyka wychodzi po prostu ładnie. Scena fascynuje bogactwem dźwięków i niesamowitą separacją instrumentów. Wokal jest przyjemny i nie syczy. Bas jest akuratny a wysokie są urokliwe i dobrze rozciągnięte. Do tego zaskakująca jest dynamika. Muzyka zasuwa jak Ferrari na torze wyścigowym. Jestem jak najbardziej za takim dźwiękiem i cieszę się, że mam ten kabel w systemie. Bardzo go polecam!

Przy okazji polecam fajny sklep, gdzie dokonałem zakupu kabla Supra Silver z metra. Jest to sklep Audiopunkt z Warszawy. Pracują w nim bardzo kontaktowi i pomocni ludzie. Szybko odpowiedzieli na moje zapytania i fajnie zabezpieczyli mi kabel na czas transportu kurierem, pakując go solidnie w wypełniony ochraniaczami kartonik.

 

Mój zestaw audio

  • Kolumny:  Pylon Audio Jasper 18 (zworki  z kabla Neotech Soct 12) i Heco Aurora 300
  • Wzmacniacz: Pioneer A40 
  • Kable głośnikowe: Tellurium Q Ultra Blue II 
  • Telewizor SONY XR55A90JAEP 55" OLED 4K 100Hz
  • Kabel połączeniowy: Qed Performance Optical
  • Kable ethernet: Wireworld Chroma CAT8 (do tv),  Supra CAT8 (do komputera) 
  • Listwa zasilająca: DIY zbudowana z elementów Furutecha: Gniazdo IEC Furutech FI-09 (G), Gniazda Schuko Furutech FI-E30 (G), okablowanie Neotech Soct 12 (pierwsze gniazdo połączone równolegle, reszta szeregowo) 
  • Kabel zasilający wzmacniacz: testowane Supry
  • Kabel zasilający listwę: Neotech NEP 3002, wtyki Neotech NC-P312G i NC-P303G z miedzi UP-OCC
  • Zasilanie routera: Zasilacz Tomanek ULPS MAX HIGH POWER
  • Kabel zasilający router: Supra Silver, wtyki: Viablue T6s
  • Gniazda w ścianie Furutech FP-SWS G (na całej linii, 8 sztuk)

 

Utworzono 26 maj 2024 r. 

Pylon Diamond

Pylon Audio Diamond 25 biały mat

Pylon Audio model Diamond 25. Moja relacja po półrocznym użytkowaniu  Przeczytaj

 

Kable Coaxial

Kable Audiomica Vandini oraz Alunite

Test dwóch kabli cyfrowych firmy Audiomica. Jeden z nich został w moim systemie!  Zobacz

 

Eversolo DMP-A6

Streamer DMP-A6

Test długo dystansowy. Kupiłem dla siebie i mogę rzetelnie go ocenić. > Link