Baner blogu audio z gramofonem

Test amatorski kabli antenowych koncentrycznych Belden 1694A i Lindy 37795 z wtykami F.

Do zabawy z kablami antenowymi pchnęła mnie następująca sytuacja. Otóż testowałem niedawno kable ethernet łączące router ze streamerem i widząc (a raczej słysząc) ich wpływ na dźwięk pomyślałem sobie, czy kabel idący do router (czyli antenowy) może też mieć jakieś znaczenie? Jako, że lubię eksperymenty to zakupiłem dwa całkiem niezłe kable i porównałem je ze zwykłym białym kablem od UPC.

 

Kable antenowe. Wpływ na dźwięk

Od razu powiem, że efekty są!!! I to całkiem wyraźne! Było to dla mnie wręcz zaskoczeniem, bo nie spodziewałem sie aż takiego wpływu.
Omówmy wszystko szczegółowo po kolei.


Lindy

Najpierw wpiąłem Lindy i używałem go przez 3 tygodnie. Dźwięk muzyki zrobił sie czysty. Bardzo czysty. Powiedziałbym, że nawet się lekko rozjaśnił. Wokale było czuć bardzo wyraźnie. Zrobiły sie nieco większe i bliższe. Niby fajnie, ale coś było dziwnie. Nie było takiej muzykalności i życia. Moje ulubione utwory brzmiały jakoś tak.. chłodno i "za czysto". Nie mogłem wychwycić, co jest nie tak. Postanowiłem więc przepiać z powrotem kabel antenowy na ten zwykły i .. okazało sie, że nie było basu! Serio! Na lindy bas zrobił sie chudy i delikatny. Na zwykłym kabli od razu miałem dociążenie i fajne uderzenie. Wokale sie cofnęły i zniknęła jasność. Zrobiło sie jednak nieco bardziej chaotycznie ale mimo to, smakowało to lepiej!! Przykładowo znany wszystkim utwór Hotel California grany z Lindy w systemie stracił swój klimacik. Było jakoś tak chudo, nijako, jasno, głośno na wokalu.. no nie to granie. Nie ten utwór.. Zniknęła cała magia.


Belden 1694A

Powiem tak - ten kabel zostaje u mnie na stałe! Nie było tu może jakiegoś szoku, że nagle muzyka zrobiła sie inna. Brzmiała w sumie bardzo podobnie do tego, jak było to w przypadku zwykłego kabla. Miała tak samo dobrą masę, dobry bas, prawidłową barwę itd. Różnica była jednak w tym, że z Beldenem dźwięki były bardziej poukładane. Nie były zlane ze sobą. Była lepsza separacja. Wokal nie wchodził na gitary, nie było chaosu. Każdy dźwięk było słychać samodzielnie. Gitary pojawiły się z boku, gdzie do tej pory grały one w "kupie" z innymi instrumentami. Poprawiło to nieco dynamikę! Przyznam, że takiego brzmienia nie miałem do tej pory u siebie ze streamera!! Jedynie z cd mogłem uzyskać taką jakość. Co więcej? Dźwięki stały się nieco bardziej przyjemne dla ucha. Saksofon w utworze "I don't want to talk about it" Roda Stewarda zawsze troszkę mnie drażnił. A z Beldenem zabrzmiał bardzo przyjemnie! Aż ciarki mnie przeszły.

 

Podsumowanie

Może to dziwne ale kabel antenowy idący ze ściany do routera, z którego sygnał idzie do streamera, ma także swój wpływ dźwięk. Nie musicie mi wierzyć na słowo. Zamówcie Beldena o długości min 2-3 metry kabla i sprawdźcie sami. Wyniesie Was to ze 40zł. Dla tych z nas, którzy kupują kable po kilka set złotych lub więcej to taki wydatek jest niczym. A możecie się bardzo zdziwić. Ja do teraz nie mogę wyjść z zachwytu i od kilku dni przesłuchuje moje playlisty odkrywając na nowo brzmienie utworów.

Gdzie kupić takiego Beldena? Ja kupiłem tu: Firma NOWTECH, Rafał Nowak, tel. 698 067 705, e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Pan od razu założył mi wtyki typu F.

Co do Lindy, to zastanawiam sie, skąd ta porażka? Mam ich kable ethernet i spisują się bardzo dobrze. Czy mogę cos powiedzieć na plus odnośnie Lindy? Tak!!! Kabel antenowy to nie tylko dźwięk. To głównie obraz. I tu Lindy wygrywa! Dawał on najładniejsze kolory, najlepsze nasycenie obrazu, najlepszą czerń. Wydawało mi sie nawet, że wyrazistość jest lepsza. Jakbym miał większą rozdzielczość. Zwykły kabel i Belden sprawiały, że czerń była ciut wyblakła a kolory lekko wypłowiałe. Nie było tez takiej ostrości obrazu. Także.. cos za cos... Dla mnie liczy się jednak najbardziej dźwięk i zostawiam sobie wpiętego Beldena 1694A

 

* * *

 

Mail

Jeśli masz pytania to napisz!

Jesli masz pytania dotyczące sprzętu, kabli lub innych rzeczy dotyczących audio, to śmiało pisz. Chętnie pomogę i podzielę się doświadczeniami (o ile będę wiedział coś na temat, o który pytasz). 

Mój mail to: badabumblog@gmail.com

Recenzja wzmacniacza

Musical Fidelity recenzja opinie test

Brytyjski wzmacniacz Musical Fidelity M2si jest ze mną od początku roku. Przeczytaj

Kolumny głośnikowe

Kef r500 reklama testów

Kolumny podłogowe firmy Kef z serii R500 idealnie wpasowały się w mój system. Poczytaj

Wyślij recenzje swojego sprzetu!

Zdjęcie sprzętu audio

Zapraszam Cię do współpracy - razem przekazujmy opinie o swoich sprzętach >>> link

Powrót do góry