Baner blogu audio z gramofonem

Recenzja amatorska kabla głośnikowego Jantzen audio 2x4mm2. Test napisany na podstawie odsłuchów w domu

 

Zacznę może nietypowo, od .. rymowanki:

 

Siadam wygodnie w swoim fotelu

Dobrą muzyką umilę czas

Chwila radości, jedna z niewielu

podkręcam gałkę..lecz .. gdzie jest bas?



No i właśnie... Mimo iż kabel jest dość gruby - bo przekrój przewodników to 4,0mm2 - to miałem niedosyt basu. Był on za słaby i zbyt grzeczny. Nie było wyraźnego uderzenia i ataku, nie było głębi i mocy, jakiej bym oczekiwał. Miałem też odczucie spowolnionego grania. Nie było prawidłowej dynamiki!

W porównaniu do kabla Supra Classic 4,0 to Supra ma wyraźnie więcej tego basu. Jej punkt ciężkości ulokowany jest niżej. Nawet fizycznie można odczuć, że dzięki Supra "dźwięk wychodzi" jakby z niższych części głośnika. Jantzen z kolei podnosi nieco muzykę i dodaje jej subtelności. Ma więcej lekkości kosztem dociążenia. Supra ma zdecydowanie większego powera.

 

Jantzen OFC-740 4N. Dźwięk

Najcenniejsza w kablu Jantzen OFC-740 4N była jego gładkość i subtelność. Każdy dźwięk był bowiem bardzo przyjemny. Nie było tu męczenia uszu, nie było przejaśnienia, nie było ostrości. Wszystko brzmiało miło i przyjemnie. Gitarki i saksofon brzmiały lekko i rześko. Utwór "Lily was here" wywołał wręcz ciarki na plecach (co sie rzadko już zdarza!).

Owa lekkość i rześkość nie oznaczały jednak przesadnego otwarcia. Chodzi tu raczej o lekkość wybrzmień. Wszystko to grało swobodnie, bez wysiłku. Niektóre kable sprawiają, że muzyka brzmi sztywno i dusząco. Są też i takie, gdzie dźwięk jest zbyt natarczywy. Tu w Jantzen ogólna prezentacja była bardzo komfortowa i gładka. Jest to według mnie rzecz wyróżniająca Jantzena spośród innych kabli.

Wokale były delikatne i przyjemne, nie krzyczały, nie były przybliżone do mikrofonu. Nie było wypchania głosów do przodu ani sztucznego ich podgłaśniania. Scena była poprawna, nie była ani za mała ani zbyt szeroka. Separacja dźwięków była na podstawowym poziomie. Szału nie było ale bałaganu też nie.

Barwa dźwięku była raczej neutralna. Kolejne albumy leciały a ja sie nie męczyłem. Przesłuchałem zarówno nowe nagrania jak i stare kawałki. Jedne i drugie brzmiały równie dobrze. Nie było czegoś takiego, że kabel obnażył słabe strony gorszych realizacji. Mało jest kabli grających równie miło, które byłby tak wyrozumiałe dla dawnych szlagierów. Nawet stary polski rock zabrzmiał dobrze i nie było chwytania sie za uszy z powodu syczenia.

Jeśli chodzi o sybilanty to kabel nie tylko ich nie nasilał ale wręcz wygłaszał! W tym miejscu wtrącę małą dygresję, ponieważ syczące sybilanty są dla mnie ważnym tematem. Otóż moje zainteresowanie okablowaniem w dużej mierze wzięło sie stąd, że kupiłem kiedyś zestaw Cambridge audio i był on tak ostry, że ciężko było mi go słuchać. Męczyłem się przez wiele miesięcy raniąc uszy. Uwrażliwiłem się wtedy na wszelkie syczenia i teraz jak je słyszę to muzyka mnie odrzuca. Oceniam więc wszystko pod kątem tego zjawiska. Na podstawie kilku lat doświadczeń z wieloma kablami przyznam, że opisywany tu Jantzen 4,00mm2 jest najbardziej wyrozumiałym kablem pod tym kątem!!! Jest bardzo gładki, miły i przyjemny.

Dodam jeszcze jedną rzecz związaną z sybilantami. Ktoś mi kiedyś powiedział, że jeśli chcę je zniwelować to musze szukać kabla o stłumionym brzmieniu. Najlepiej taki, co gra zza koca i jest przysłowiowym "zamulaczem". Jantzen udowodnił, że wcale tak być nie musi! Jantzen jest bowiem w miarę szczegółowy, otwarty i rześki :) Ma moją pełną rekomendacje jako kabel dla osób wrażliwych na sybilanty!!!

Ale czy Jantzen to kabel idealny dla każdego? Na pewno nie! Brakuje mi dobrego basu i dynamiki. Jest to raczej kabel dla osób szukających spokoju i gładkości, bez nadmiaru wysokich tonów oraz mocnego basu. Kabel nie będzie również brany pod uwagę przez osoby posiadające sprzęt wysokiej klasy bo będzie ograniczał dźwięk. Jego gładkość stanie sie przeszkodą do uzyskania wysokich rozdzielczości. On czuje się dobrze w łączeniu kolumn budżetowych i adekwatnych do nich wzmacniaczy. U mnie fajnie sprawdził sie z Pioneerem i marketowskimi KEFami C5. Przy Audio physicach classic 8 odczułem już niedosyt i lekki brak kontroli na basie (czego przy KEFach nie było).

 

Jantzen 2 x 4.00mm2

 

Przesyłka kabla. Uważajcie na sposób pakowania

Kupiliśmy tego Jantzena razem z kolegą sklepie internetowym. Zarówno on i ja dostaliśmy kabel zapakowany w... kopertę widoczną na zdjęciu poniżej! I to nawet nie taką z bąbelkami. Obojgu nam paczka doszła zdewastowana. On miał wręcz podartą kopertę. Mi kabel przyszedł w opłakanym stanie. Aż nam sie przykro zrobiło, bo my bardzo dbamy o nasze audio, w tym o kable. Są to dla nas nasze Skarby i zależy nam na tym, aby były one idealne i aby doszły do nas bezpieczne. Myślę, że większość z Was też tak ma. Szkoda, że niektóre sklepy tak nie myślą.. Kolega stwierdził, że więcej od takiego sprzedawcy nic nie kupi. Warto zatem wyciągnąć z tego naukę i zamawiając kable poprosić w Uwagach, aby wysłano Wam produkty w kartonie, a nie kopercie. A do salonów, które pakują akcesoria audio w zwykłe koperty zwracam się z uprzejmą prośbą, aby brały pod uwagę to, że w transporcie paczka może sie zniszczyć i aby dobrze zabezpieczały wysyłane rzeczy. Z góry dziękuje w imieniu wszystkich Kupujących.

Są oczywiście sklepy, które wykazują wysoki poziom usług i dbają o paczki. Nigdy nie zawiodłem się na takich sklepach jak instalaudio, avcorp, audiotop, toroidy.pl

 Zapakowanie kabla

 

Podsumowanie

Fajny kabel głośnikowy dla osób szukających komfortowego grania. Nie powali nas basem i nie ma pazura. Dobrze sprawdzi się w systemach podstawowych. Jego największą zaletą jest dla mnie jego gładkość. Pozwala na uspokojenie syczących głosek i nie przejawia ostrości. Nie jest przy tym stłumiony i nie brzmi jak "zza koca". Gra lekko i swobodnie. Pozwala przyjemnie spędzić wiele godzin przy relaksacyjnej muzyce.
 

 

Testowane na zestawach audio

Zestaw pierwszy

Kolumny: Audio Physic Classic 8

Wzmacniacz: Yamaha AS701

Streamer: Yamaha NS -P303

Interkonekt: coaxial Chord Clearway

Kable głośnikowe: Ricable U40, Supra Classic (do porównania)

Kable zasilające: podłączone bezpośrednio do gniazd w ścianie Furutech FP-SWS G

 

Zestaw drugi

Kolumny: Kef C5

Wzmacniacz: Pioneer A-40

Streamer: Yamaha NS -P303

Kabel połączeniowy optyczny Qed Performance Graphite

Kable głośnikowe: Lapp Unitronic 2,5mm2 (do porównania)

Kable zasilające: wpięte bezpośrednio do gniazd w ścianie

* * *

 

Mail

Jeśli masz pytania to napisz!

Jesli masz pytania odnośnie sprzętu, kabli lub innych rzeczy dotyczących audio, to śmiało pisz. Chętnie pomogę i podzielę się doświadczeniami (o ile będę wiedział coś na temat, o który pytasz). 

Mój mail to: badabumblog@gmail.com

Moja ocena Pylon Diamond 25

Pylon Audio Diamond 25 biały mat

Nie obyło się bez przygód. Moja relacja po półrocznym użytkowaniu  Przeczytaj

Polski wzmacniacz tranzystorowy

Wzmacniacz Fezz audio torus 5060 tył

Test wzmacniacza Fezz audio Torus 5060 po miesiącu użytkowania. Zobacz

Kolumny w stylu vintage: Linton

Wharfedale Linton w towarzystwie dwóch innych kolumn

W salonie mnie nie urzekły ale w domu zachwyciły. Druga wersja recenzji. >>> link

Powrót do góry